artość życia nie tkwi w tym, ile przeżyjemy dni, lecz w tym, jak je spożytkujemy(...)."
Montaigne
Być może słyszałeś już o tak zwanym "torcie sukcesu". Składa się on z kilku kawałków, które w różnym stopniu decydują o tym, czy ten sukces osiągniesz. Połowa tortu to odpowiednia postawa życiowa. To ona wyzwala w Tobie entuzjazm, wzmaga kreatywność i pomaga realizować cele.
Zapewne zauważyłeś, że Twoje najważniejsze przekonania życiowe, czyli to co myślisz o sobie, ludziach, wartościach i otaczającym świecie, determinuje kim jesteś i określa Twoją tożsamość. Zdolności, które posiadasz są na ogół niezmienne, ale zakres ich wykorzystania zależy od Twojej tożsamości. Możesz wierzyć, że osiągniesz wszystko co sobie zaplanowałeś, albo pogrążyć się w niemocy, zwątpieniu i nudzie, uznając siebie za nieudacznika. Wybór należy wyłącznie do Ciebie....
Kontrola życia, to nic innego jak samodzielne podejmowanie decyzji we własnych sprawach i wpływanie na kierunek swojego losu. Powiesz zapewne, że brzmi to jak banał i że wszyscy o tym wiedzą. Wkrótce zdasz sobie sprawę, jak wielkie znaczenie ma opanowanie tej umiejętności. Naprawdę niewielu ludzi potrafi to robić.
Kontrola, o której mówimy nie dotyczy takich spraw jak wybór tego co zjesz dzisiaj na kolację lub jaki film obejrzysz w TV. To wyzwanie na resztę Twojego życia, aby podążać według stworzonego przez Ciebie drogowskazu...
Czy pamiętasz, jak w dzieciństwie bawiłeś się w "ciuciubabkę". Wiesz jak trudno poruszać się z zamkniętymi oczami, nie widząc kompletnie nic. Wiele osób na świecie przeżywa to na co dzień. Są niewidomi. Jeszcze więcej ludzi doświadcza tej ułomności w zupełnie innym znaczeniu. Nie widzą sensu własnego istnienia. Nie uświadamiają sobie po co i dla kogo żyją. Nie wiedzą co jest dla nich najważniejsze w życiu.
Twoje decyzje wynikają z systemu wartości jaki posiadasz. To, jakim jesteś człowiekiem, zależy od tego czy potrafisz wyznawane przez siebie pozytywne wartości wdrożyć w życie. Czy np. uczciwość, odpowiedzialność, rozwaga, wytrwałość są tylko pustymi, nic nie znaczącymi frazesami, czy Twoim życiowym drogowskazem.
Światowe, wybitne autorytety, to ludzie, którzy z a w s z e postępują w zgodzie ze swoim sumieniem. Posiadają niesamowitą moc i charyzmę. Nie musisz chyba długo zastanawiać się, aby wskazać takich przywódców. Wystarczy wspomnieć o największym Polaku, Janie Pawle II...
Prawdopodobnie znasz osoby, które doświadczają bardzo wielu sukcesów. Według "obserwatorów" to ludzie "w czepku urodzeni", którym "los sprzyja" i mający szczęście w kartach i miłości. Zazdrośnicy nie dostrzegają związku pomiędzy widocznymi znamionami sukcesu a ciężką pracą szczęśliwców nad ich sytuacją życiową. Sami, przytłoczeni problemami, żyją z dnia na dzień, bez większych ambicji licząc na cud, że coś się wydarzy, np. wygrana w Totka...
Dlaczego przekonania tak różnicują sytuację życiową ludzi?
Oczami wyobraźni widzisz egzotyczną plażę z drobniutkim białym piaskiem i palmami kokosowymi. Słyszysz szum fal i w tle dyskretną muzykę. W ciepłej, krystalicznie czystej wodzie pluskają dzieciaki i żona. Wreszcie czujesz, że żyjesz. Jesteś szczęśliwy...
Czy zastanawiałeś się nad odpowiedzią na kluczowe pytanie dotyczące Twojego życia? A może jak przysłowiowy struś chowasz dalej głowę w piasku i czekasz, że prawdziwe, wartościowe życie zaplanujesz sobie ...za jakiś czas?
Czy należysz do tej nielicznej, kilkuprocentowej garstki ludzi, którzy wiedzą po co żyją i z żelazną konsekwencją realizują wcześniej ustalone cele? A może zaliczasz się do tłumu pozostałych, którzy dzień po dniu uczestniczą w "wyścigu szczurów", szamocząc się w wiecznej pogoni za pieniędzmi. Czy każdy kolejny wieczór jest następnym krokiem do realizacji wytyczonych przez Ciebie celów, czy czasem zmarnowanym na oglądaniu "mydlanej opery" w TV?
Powiem Ci w sekrecie, że każdy z nas często postępuje tak, jak mitologiczny SYZYF. Nie zmieniamy w swoim życiu dosłownie nic, a spodziewamy się gigantycznych rezultatów, które umożliwią nam osiągnięcie sukcesu w sposób magiczny, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Nie potrafimy tego dokonać z bardzo wielu względów. Nie mamy też syzyfowej wytrwałości, systematyczności, uporu, pracowitości i tej nadludzkiej siły.
Czy w związku z tym, skazani jesteśmy wyłącznie na porażkę...?
Czy zwróciłeś uwagę na fakt, że sukces to proces, a nie stan?
Często o tym zapominamy, spełniając swoje marzenia. Uważamy, że dopiero po osiągnięciu celu, możemy cieszyć się satysfakcją. Gubimy coś po drodze, zapatrzeni w odległy horyzont czasowy. Nie potrafimy cieszyć się każdym kolejnym dniem, który przybliża nas do celu.
"Wiedza wyściela drogi do bogactwa - pod warunkiem, że wiesz na jaką drogę wkroczyć."
Napoleon Hill
Czytasz ten tekst i być może zastanawiasz się nad tym, w jaki sposób i w jakim stopniu wiedza może wpłynąć na Twoje przeznaczenie? Czy jeśli posiadasz ogromną wiedzę to jest to równoznaczne z tym, że odniesiesz życiowy sukces?
Wszyscy doskonale wiemy, jak trudno doszukać się w tym stwierdzeniu jednoznacznej, prostej zależności. Gdyby tak rzeczywiście było naprawdę, to profesorowie i uczeni byliby rzeszą szczęśliwych ludzi o ogromnych sukcesach życiowych. Sami najlepiej wiedzą, że tak nie jest.
Jakiego rodzaju wiedzę należy zdobyć, żeby osiągnąć sukces?
"Wiedza sama w sobie nie jest potęgą, staje się nią dopiero wiedza stosowana."
Bodo Schafer
Jeśli spojrzysz na grafikę jednej ze stron Poradnika Sukcesu, zobaczysz otwartą książkę. Symboliczny wymiar tej ilustracji wskazuje na to, że aby osiągnąć sukces musisz pokonać pewien dystans, z miejsca, w którym się obecnie znajdujesz, do miejsca, w którym chciałbyś się znaleźć za jakiś czas.Chodzi oczywiście nie o podróż z jednej miejscowości do drugiej, lecz fundamentalną zmianę Twojego życia. Jak szybko i sprawnie przemierzysz tę trasę zależy wyłącznie od Ciebie, od Twojego zaangażowania, wiedzy i umiejętności.
Czy wiesz, jakie umiejętności będą Ci potrzebne w czasie tej podróży?
Być może zastanawiasz się, czy samodzielnie podołasz w wędrówce do sukcesu. Przeczytałeś już wiele tak zwanych lektur motywacyjnych, odbyłeś kilka kursów dotyczących rozwoju osobistego i...??? No właśnie, czy dotarłeś do tego miejsca, w którym chciałeś się znaleźć? Czy udało Ci się osiągnąć pełen sukces? Czy jako pielgrzym życia, byłeś w tej drodze osamotniony? Czy miałeś swoich mentorów, przewodników, ekspertów? Czy ktokolwiek Ci pomógł w tych samotnych zmaganiach o lepsze jutro?
Czy chciałbyś się rozwijać? Cóż to za pytanie? Czy znasz kogoś, kto odpowiedziałby na nie przecząco? Ale pomyśl, czy wszyscy traktują ten problem naprawdę poważnie? Doskonale wiesz, że w rzeczywistości tak nie jest. Wiele osób tylko deklaruje chęć wprowadzenia zmian we własnym życiu nie robiąc jednak nic, aby rozwijać swoje TALENTY. Większość z nich nawet nie zna swoich mocnych stron.
Doskonale zdajesz sobie sprawę, że droga do sukcesu jest trudna i wyboista, pełna zakrętów i niespodzianek. Poruszasz się czasem po omacku, jak przysłowiowe dziecko we mgle, gubisz kierunek, niekiedy zawracasz. Wielokrotnie, prędzej czy później, osiągasz swój cel i przystępujesz do realizacji kolejnych przedsięwzięć. Obydwoje wiemy, że często jest to droga przez mękę, bez żadnej strategii, na wyczucie. I właśnie dlatego efekty podejmowanych działań są tak bardzo różne, nierzadko przypadkowe.
Czy nadal chcesz dreptać w miejscu, skazany na mozolne pokonywanie trudności na drodze do sukcesu?
Czy stać Cię na stratę następnych lat życia?
Czy dalej chcesz być niewolnikiem złych przyzwyczajeń, nawyków, nieodpowiedniego środowiska, czasu i pieniędzy?